Poradnia, którą prowadzę, ma taką umowę z niemieckim NFZ, że przez 1 godzinę dziennie przyjmujemy pacjentów na ostro. Pacjenci muszą mieć wygenerowany przez lekarza rodzinnego kod na szybką diagnostykę kardiologiczną, wtedy możemy go przyjąć, profituje pacjent, ale też i my, bo badania z takim kodem kasa chorych już nie może nam nie zapłacić. A czyni to regularnie niestety, nie płacąc na generowane nadwykonania. Zwykle do 20, a nawet czasami 30%... Obecnie terminy na kasę chorych są u nas zajęte do końca listopada.
Wiadomości Krajeńskie, Radek Skórczewski
