Z życia (przez duże Ż)
Podczas badania zwykle pytam pacjentów o styl życia, poziom stresu w pracy, używki, w szczególności o palenie papierosów, itd, itp. W zeszłym tygodniu na badaniu była bardzo sympatyczna, elegancka pani, tak na oko 60 wiosen plus. Tak tu gadu-gadu, pytam o stres w pracy, a ona, że jeszcze trochę, bo idzie na emeryturę. – To gdzie pani pracuje? – pytam. W urzędzie pracy odpowiada. – No ale przecież to spokojna praca – rzucam… – Czyż nie?
Wiadomości Krajeńskie, Radek Skórczewski
