Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było przyczyną dachowań trzech samochodów, które miały miejsce jednego dnia i to w ciągu pięciu godzin. Do dwóch z nich doszło „tam gdzie zawsze”, czyli na zakręcie przed Zamartem, i w Dalkowie, na drodze wojewódzkiej. Zmienne warunki na drodze panują od kilkunastu dni, więc raczej powinno się mówić o zwykłej brawurze kierowców. Na szczęście obyło się bez poważniejszych urazów.
Robert Lida
