Nazajutrz po opublikowaniu tekstu ,,NIEPOŻĄDANY NA TERENIE PRL ... - to o Was i dla Was te słowa...” otrzymałem list. List to niezwyczajny, bo niezwyczajny, a z drugiej strony bardzo zwyczajny jest jego autor i nadawca. - Jest nim Zbyszek - ten sam, o którym wspomniałem w tekście o ,,niepożądanych na terenie PRL”.
Adam Kapłon
