Nad starostą sępoleńskim Tomaszem Cygankiem zebrały się ciemne chmury. Grupa radnych złożyła wniosek o jego odwołanie ze stanowiska, który będzie głosowany na najbliższej sesji rady powiatu. Próba odwołania starosty sępoleńskiego nie jest przypadkiem jednostkowym. W całym kraju nieudolni starostowie z hukiem spadają z wygodnych stołków. Najczęściej przyczyną ich odwołania jest niegospodarność, ignorancja lub konflikt z prawem. Przyjrzyjmy się kilku takim przypadkom.
Robert Środecki
