Szkoła zatrudniała tylko dwoje nauczycieli. Wodę w klasach czerpano z wiader. Za potrzebą chodziło się do wygódek, umieszczonych w obejściu. Mimo to chętnych do podjęcia tam nauki nie brakowało. Po dwóch dniach zapisów na liście kandydatów było już 145 nazwisk. Cóż to była za szkoła?
Łukasz Jakubowski
