W piątek rodzina i najbliżsi przyjaciele pożegnali Grzegorza Wagnera, przedwcześnie zmarłego syna sołtysa Świdwia. Przez dłuższy czas mężczyzna był uznawany za zaginionego. Przełom w sprawie nastąpił jesienią ubiegłego roku, gdy w kompleksie leśnym pomiędzy Murzynowem a Świniarami w województwie lubuskim znaleziono szczątki ludzkie, a przy nich przedmioty należące do Grzegorza.
Robert Środecki
